#peniscannon mógłby mieć potencjał
d4rky wpadł dzisiaj na (dla niektórych zupełnie głupi) pomysł napisania skryptu, który z czternastu kont odwiedza kokpit danego użytkownika Blipa. Awatary tych czternastu kont układają się wtedy w dwa rządki, a to można już jakoś wykorzystać, na przykład rysując penisa albo wstawiając kawałek zdjęcia.
d4rky znalazł nawet czas i chęci na napisanie krótkiego “how to”, ale podobny skrypt mógłby napisać każdy gimnazjalista po przeczytaniu “PHP w 24 godziny”.
Sam peniscannon przypomniał mi o moim starym projekcie, blipmimozie. Generalnie kiedyś modne było narzekanie na wszechobecnych na kokpitach anonimów, więc napisałem narzędzie, które miało być dobrym kompanem osób z syndromem o-nie-znowu-szary-kwadracik-na-moim-kokpicie. Nie sprawdzałem, ale blipmimoza powinna nadal działać.
Ciekawi mnie, jak zareaguje na to administracja Blipa, bo sam pomysł może zostać wykorzystany chociażby do reklamy. Założenie czternastu kont to nie jest dużo pracy, a jeśli informacje o odwiedzających są w cache’u, to nawet po usunięciu spamujących kont awatary powinny pozostać na swoim miejscu. Oczywiście userzy byliby sfrustrowani, ale przecież równie mocno wkurzają ich irytujące flashowe reklamy, a mimo to wciąż wywala się na to kasę (“Bo przecież chodzi o zapamiętanie marki!”).